środa, 29 czerwca 2011

"Magia Azji"

Autorzy: Rafał Gawęda, Maciej Tyszecki
Tytuł: "Magia Azji"
Wydawnictwo: Videograf II


Czy nie nachodzi Was czasem pragnienie, by rzucić wszystko - swoją pracę, znajome otoczenie, wygody oferowane przez cywilizację - spakować plecak i wyruszyć we włóczęgę po świecie?
Rafał i Maciej, autorzy niniejszej książki, przez siedem lat przed wyjazdem właściciele agencji reklamowej wiedli życie typowych pracoholików karmiących się marzeniami o dalekich podróżach.
Poświęcając całą energię i czas wyczerpującej pracy czuli, że życie przecieka im przez palce, że mijają okazje, by zobaczyć te wszystkie cudowne miejsca na Ziemi, poznać ludzi żyjących na innych kontynentach, spróbować nieznanych smaków i zapachów...

Decyzja o zostawieniu wszystkiego była prosta. Rafał i Maciej z dnia na dzień stali się backpackersami przedkładającymi nad luksusy cywilizacji spontaniczną, dziką wędrówkę, której jedynym celem było czerpanie jak największej przyjemności z podróży. Stąd miano "hedonistycznych emigrantów", jakie sobie żartobliwie nadali.


Niespieszna wędrówka, której istotę stanowiło poznawanie i kontemplacja nowo poznanych miejsc i ludzi, podróż wszelkimi dostępnymi środkami lokomocji - począwszy od własnych nóg, skończywszy na niemiłosiernie przeładowanych autobusach i pociągach, omijanie głównych, często przereklamowanych atrakcji turystycznych na rzecz bezcennych perełek nieodkrytych jeszcze przez tłumy turystów, użeranie się z wyjątkowo nachalnymi taksówkarzami oraz wszechobecną korupcją i anarchią, bezradność wobec nagminnie łamanych praw człowieka, chaosu i prowizorki, ale także radosne spotkania z innymi pasjonatami tego typu podróżowania oraz całonocne clubbingi w azjatyckich miastach - włóczęga po tym ogromnym, zróżnicowanym etnicznie, kulturowo i mentalnie kontynencie obfitowała w najróżniejsze emocje i doznania.
Azja okazała się rejonem najbardziej jaskrawych kontrastów i - co tu ukrywać - absurdów składających się na codzienne życie, a także mentalności kompletnie niezrozumiałej dla mieszkańca Zachodu, fascynującym i irytującym zarazem.
Przemierzając Azję, Rafał i Maciej byli nieco zawiedzeni tym, że ich wyobrażenia o tym kontynencie wyrosłe na gruncie literatury podróżniczej sprzed pół wieku, mijają się z rzeczywistością. Tradycyjną kulturę zastąpiła wszechobecna tandeta dla zagranicznych turystów oraz powszechna amerykanizacja i europeizacja wszelkich dziedzin życia, które budziły żal za tym, co minęło, a czego nie zdążyli doświadczyć.
Jednak niespodziewanych atrakcji i intrygujących wrażeń nie brakowało - a to przecież najważniejsze!

Rowerowa wyprawa po Chinach, z założenia maksymalnie krajoznawcza, zamieniła się w walkę o każdy oddech z wszechobecnym smogiem; nowe doświadczenie kulinarne w Sajgonie polegające na zjedzeniu potrawki z psa zakończyło się potężnym kacem moralnym i głębokim niesmakiem trwającym kilka dni; rzucająca się na każdym kroku dziecięca prostytucja w Phnom Penh przyprawiała o bezsilny gniew i smutek; skrajna nędza mieszkańców kalkuckich slumsów budziła wywoływała narastające przygnębienie, zaś bezczelni i nachalni taksówkarze - wściekłość.
Jednak Azja to również niezapomniane pozytywne doznania: lot balonem o wschodzie słońca nad malowniczymi tarasami ryżowymi, pływanie nago przy świetle księżyca w pobliżu malezyjskich wysp Perhentian, ekstremalna wędrówka przez las deszczowy na Borneo, kontemplowanie magicznego piękna Angkor Wat, nurkowe safari na Komodo, zapadająca w pamięć za sprawą fantastycznych widoków wędrówka po Himalajach, słodkie lenistwo na wyspie Goa...
Nie sposób opisać wszystkich wrażeń i doświadczeń, jakie stały się udziałem dwójki podróżników. Kontynent azjatycki trudno ogarnąć, także w sensie mniej dosłownym, bo mentalnym. Budzi on ambiwalentne uczucia i niesłabnące pragnienie, by chłonąć go wciąż więcej i więcej - pomimo (a może właśnie z powodu) ogromu emocji, jakie budzi.

Zapraszam wszystkich czytelników - nie tylko zapalonych amatorów podróżowania - w tę niesamowitą, przesyconą magią wędrówkę po najbardziej zadziwiającym i fenomenalnym "zakątku" naszej planety i poznawania go oczami dwóch globtroterów, którzy nie wahali się zostawić wszystkiego w pogoni za marzeniami.
Zaręczam, że będzie to niezapomniana i intrygująca podróż, która wzbogaci i zweryfikuje Wasze wyobrażenia o tym pełnym kontrastów kontynencie.
Ta doskonała na leniwe, wakacyjne dni lektura, napisana żywym, skrzącym dowcipem i barwnym językiem, z pewnością urozmaici i ubarwi Wasze życie.
Gorąco polecam!

Moja ocena: 4/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/105312/magia-azji/opinia/2983596#opinia2983596 
 

książkę otrzymałam od Wydawnictwa Videograf II - serdecznie dziękuję!

5 komentarzy:

  1. Świetnie! Uwielbiam książkowe podróże (choć te standardowe jak najbardziej też ;) ). Muszę o tej lekturze pomyśleć. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele razy miałam/mam ochotę rzucić wszystko w... diabły i wyruszyć gdzieś daleko, daleko stąd. Szkoda, że nie jest to takie proste :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Z przyjemnością wybrałabym się w taką podróż:)). Książkę przeczytam, jak tylko nadarzy się okazja. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach, postawić wszystko na jedną kartę, rzucić wszelkie obowiązki, zerwać zobowiązania i wyruszyć w podróż życia... To byłby raj! Niestety, chyba dla wielu z nas jest to niemożliwe, dlatego książki takie jak ta ułatwiają nam życie i pozwalają wyruszyć w podróż nie ruszając się z fotela. Genialne! Ja bardzo chętnie wybiorę się w tą podróż, do tak pięknego kawałka świata :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z Wami, nie każdego stać na podjęcie takiej decyzji - tym milej sięgnąć po książkę:)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.