wtorek, 10 maja 2011

"Obudzić szczęście"

Autor: Susan Wiggs
Tytuł: "Obudzić szczęście"
Wydawnictwo:  Mira - Harlequin
Okładka: twarda

Z pozoru wydawać by się mogło, że Sarah Daly, autorka poczytnych komiksów to kobieta szczęśliwa, w każdym razie taka, której do pełni szczęścia niewiele brakuje. Wiedzie dostatnie życie w pięknym domu hołubiona przez kochającego i przystojnego męża oraz jego rodzinę, która traktuje ją jak własną córkę. Po długiej, męczącej chorobie Jacka, która wystawiła ich związek na ciężką próbę - którą dzięki bezgranicznemu oddaniu Sarah przeszli pomyślnie - kobieta jest pełna nadziei na odbudowanie dawnej bliskości z mężem oraz zajście w ciążę, co wcześniej - ze względu na nowotworową chorobę Jacka było niemożliwe.
Kiedy Sarah wraca do domu w dniu, w którym po raz kolejny poddała się zabiegowi sztucznego zapłodnienia odkrywa, że mąż ją zdradza.
Zraniona do głębi i rozgoryczona Sarah w jednej chwili zostawia za sobą całe dotychczasowe życie i wyjeżdża z Chicago do rodzinnego miasteczka w Kalifornii.
Początkowo zbyt zdołowana, by zajmować się czymś więcej niż użalaniem się nad sobą, stopniowo nabiera dystansu do swoich problemów, stara się na nowo poznać siebie i zmienić swoje życie.

W swoich poczynaniach może liczyć na pomoc rodziny, która jest dla niej wielkim wsparciem oraz przyjaciół, których nieśmiało, ale konsekwentnie sobie zyskuje.
Sarah zaczyna rozumieć, że jej małżeństwo wcale nie było idealne, że od dawna powstawały na nim rysy, które ona ignorowała - tak bardzo chciała wierzyć, by ich bajkowy związek okazał się rzeczywistością. Analizując na chłodno lata spędzone z Jackiem Sarah odkrywa, jakim jej mąż w istocie był snobem, egoistą i hipokrytą oraz jak dalece ona sama zatraciła przy nim siebie, swoją osobowość i charakter, własną naturę, nastawiając się głównie na spełnianie potrzeb i zachcianek męża.
Teraz Sarah ma szansę rozpocząć wszystko od nowa; ma zamiar poświęcić się realizacji swoich planów na przyszłość. Zaczyna wierzyć, że może ułożyć sobie życie na nowo z niejakim Willem Bonnerem - miejscowym strażakiem, w którym podkochiwała się jako licealistka. W szkolnych czasach wiele ich dzieliło - on był gwiazdą sportu, bożyszczem dziewcząt, a ona - skromną, szarą myszką znaną jedynie z ironicznych komiksów o szkolnym życiu. Will, dawniej zadufany w sobie i lekkomyślny młodzieniec wyrósł na odpowiedzialnego, godnego zaufania mężczyznę, któremu także życie nie oszczędziło ciosów, zahartowało go.
Przystojny, samotny, ale wychowujący nastoletnią pasierbicę Aurorę, nieco melancholijny młody strażak jest łakomym kąskiem dla kobiet w Glenmuir, jednak on sam jest zainteresowany tylko jedną - Sarah.
Kiedy oboje odkrywają, że łączy ich coś więcej, Sarah dowiaduje się, że jest w ciąży z byłym mężem...
Na drodze do szczęścia Sarah i Willa stanie nie tylko jej skruszony były mąż, któremu bardzo nie podoba się, że obcy facet będzie wychowywał jego dzieci, lecz także pasierbica Willa, Aurora. Ta opuszczona przez matkę trzynastolatka jest chorobliwie zazdrosna o ojczyma i do tej pory jej sprytne manipulacje jego uczuciami jakoś się sprawdzały. Jednak teraz Aurora ma dylemat - chociaż bardzo polubiła Sarah, trudno jej przejść do porządku dziennego nad tym, że dla ojca nie będzie już tą jedyną i będzie musiała dzielić jego uczucie z obcą kobietą.
Czy Sarah i Will wyjdą obronną ręką z tych zawirowań? Czy uda im się pogodzić obowiązki i powinności z uczuciem, jakie do siebie żywią?
Zainteresowanych odsyłam do lektury, która z pewnością wciągnie Was podobnie jak mnie.

Obudzić szczęście to jedna z tych książek, które czyta się z niekłamaną przyjemnością i jednym tchem. Lekkie pióro autorki sprawia, że czytelnikowi łatwo wejść w rolę obserwatora codziennego życia bohaterów i wczuć się w ich perypetie oraz utożsamić z nimi - zwłaszcza, jeśli chodzi o postać Sarah. Trudno nie czuć do niej sympatii, nie kibicować w chwilach niepowodzeń, nie cieszyć się w chwilach szczęścia. Autorka niezwykle wiarygodnie ukazała przemianę stłamszonej, sfrustrowanej, niepewnej swojej wartości jako kobiety i artystki Sarah w silną i zdeterminowaną osobę mającą odwagę spełniać swoje marzenia. Jej postać tchnie głębokim optymizmem, który nawet w momentach rozczarowań i zwątpienia pozwala jej zachować wiarę w lepsze jutro.
Barwną i wyjątkową postacią jest także Will, który w głęboko rozwiniętym poczuciu odpowiedzialności zrezygnował z kariery sportowej by zająć się wychowaniem córki swojej żony. Taki mężczyzna - ciepły, pełen poświęcenia i empatii, dojrzały i odpowiedzialny, a przy tym odważny i przystojny to prawdziwy skarb i wielkie brawa dla autorki za to, że udało jej się nie przesłodzić takiego ideału, tylko po prostu pokazać człowieczeństwo postaci.
Książka podejmuje wiele kwestii nie tylko uniwersalnych dotyczących wartości przyjaźni, miłości, szczęścia, poszukiwania swojego miejsca w świecie, lecz też zagadnień bardzo istotnych w dzisiejszych czasach.
Autorka uświadamia, jak wielkim obciążeniem psychicznym i stresem są dla małżonków starających się o dziecko kolejne, nieudane próby poczęcia. Bardzo obrazowo przedstawia zmiany w psychice i nastawieniu małżonków oraz skutki tej ogromnej presji: stopniowe oddalanie się od siebie, ucieczka w pracę, zdrada, rozwód.
Porusza również bardzo interesującą i na czasie tematykę dorastania dziecka w rozbitej rodzinie - na przykładzie Willa i Aurory czytelnik jest w stanie sobie wyobrazić, ile trudu, cierpliwości i uczucia musi wykazać rodzic, by dziecko nie czuło się gorsze od innych, mniej kochane, a jednocześnie by nie dać się mu sterroryzować, nie ulec manipulacji czy wręcz szantażowi emocjonalnemu.
Jednak głównym przesłaniem autorki jest to, by nie ustawać w próbach odnalezienia w życiu swojego miejsca, by podążać za marzeniami i dążyć do ich realizacji nawet, jeśli okoliczności wydają się niesprzyjające. Trzeba wziąć sprawy w swoje ręce, odnaleźć i obudzić szczęście, bo ono gdzieś tam na nas czeka.
Jeśli macie ochotę sięgnąć po ciekawą książkę traktującą o sile marzeń, życiowych wyborach, skomplikowanych uczuciach i emocjach oraz o tym, co w życiu najważniejsze - sięgnijcie po Obudzić szczęście - ta książka Was rozbawi, wzruszy, a może nawet wskaże drogę?
Gorąco polecam!

Moja ocena: 4/5

Opublikowane na stronie:http://lubimyczytac.pl/ksiazka/100197/obudzic-szczescie/opinia/2602200#opinia2602200


książkę otrzymałam od Wydawnictwa Mira - serdecznie dziękuję!

4 komentarze:

  1. Oj widzę, widzę, że kolejna intrygująca pozycja... Ja finansowo tego nie przeżyję, ale co tam:)). Dopisałam do listy "chcę przeczytać".
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. kasandro, mam dokładnie tak samo po Twoich recenzjach...najwyżej obie zbankrutujemy xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo zachęcająca recenzja, chociaż muszę szczerze przyznać, że sama treść książki już mnie tak nie zachęca. Chyba po prostu mam ostatnio jakiś wewnętrzny opór przeciw książkom o rozbitych rodzinach - tyle ich teraz wokół...

    OdpowiedzUsuń
  4. niedopisanie - miałam podobnie, jednak autorka w taki sposób potraktowała temat, że ubyło mu ciężaru gatunkowego nie spłycając przesłania. Może jednak się skusisz...

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.