czwartek, 26 maja 2011

"Marco Polo"

Autor: Paulina Kielan
Tytuł: "Marco Polo"
Wydawnictwo: Debit

Niewiele jest książek dla dzieci, których zawartość merytoryczna i oprawa stanowią tak harmonijną i udaną kompozycję, że budzą jednocześnie uznanie dorosłych i zachwyt dzieci.
Moja dzisiejsza propozycja dla najmłodszych jest doskonałym przykładem takiej perełki, która oszałamia swą różnorodnością i wzbudza podziw bogactwem tego, co ma do zaoferowania. Robi wrażenie na czytelnikach niezależnie od wieku, raz po raz rozniecając w oczach iskierkę fascynacji i pozytywnie zaskakując nawet tych, którym się wydawało, że już nic nie jest w stanie ich zadziwić.
Co czyni tę lekturę tak wyjątkową i jedyną w swoim rodzaju?
Zacznę od treści; książka jest stylizowana na pamiętnik słynnego podróżnika Marco Polo i dokładnie opisuje jego prawie dwudziestopięcioletnią wędrówkę po obszarze dwóch kontynentów, przygody, których doświadczył na jej szlaku oraz nieznane dotąd żadnemu Europejczykowi cuda, które dane mu było ujrzeć na własne oczy.

Zapiski te są wykonane z wielką skrupulatnością i niezwykle starannie. Rozpoczynają się one w 1271 roku, kiedy to osierocony przez matkę młody chłopiec wyrusza w swą pierwszą wyprawę wraz z ojcem i stryjem. Jako bystry obserwator Marco dokładnie opisuje trudy tej podróży, lecz znacznie więcej uwagi i entuzjazmu poświęca obyczajom i wierzeniom napotkanych ludów oraz różnym cudom mijanych krain. Udało mu się dotrzeć aż do Chin, gdzie cesarz Kubilaj - chan uczynił go swoim dworzaninem na długie lata. Dzięki swojej pozycji udało mu się podpatrzeć wszelkie aspekty codziennego życia Chińczyków, ich tradycję i osiągnięcia, no i opisać je wzbudzając podziw i niedowierzanie Europejczyków. Po upływie ćwierćwiecza powraca do rodzinnej Wenecji, w roku 1295.
Dla tych, których interesują dalsze losy najsłynniejszego obywatela Serenissimy jest nota wydawcy prezentująca pokrótce jego dalsze losy po powrocie w rodzinne strony.
Tak wyjątkowe "wspomnienia" wymagają odpowiedniej oprawy; moim zdaniem nie mogła ona być lepsza. Już sama okładka, która przywodzi na myśl średniowieczną, pięknie wyprawioną skórzaną oprawę manuskryptu bogato zdobioną licznymi fantazyjnymi złoceniami, stanowi pokusę nie do odparcia i sprawia, że po plecach przebiega nam dreszczyk emocji i oczekiwania.
Kolejne stronice przenoszą nas w barwny, baśniowy i tętniący życiem świat, który dzięki rękopisowi Marco Polo, a raczej wyjątkowo udanej jego stylizacji, krok po kroku odsłania przed nami swe tajemnice.
Pamiętnik Wenecjanina urozmaicają liczne, kolorowe ilustracje, których różnorodność po prostu zachwyca: są tu zarówno kunsztowne średniowieczne miniatury, drobiazgowe szkice napotkanych przez podróżnika ludzi, miejsc, budowli, przedstawicieli nieznanej flory i fauny, jak i szczegółowe mapki przedstawiające szlak jego wędrówki.
Solidne i grube stronice książki skrywają dodatkowe atrakcje dla młodego czytelnika - to przemyślnie ukryte w specjalnych schowkach i kieszonkach skarby, które oczarują naszą pociechę: a to dodatkowe strony na pierwszy rzut oka stapiające się z ilustracjami, a to chińska łamigłówka w rozkładanym pudełku lub nadprogramowe książeczki zawierające liczne ciekawostki na temat mijanych przez Wenecjanina krain. Odkrywanie tych sekretnych suplementów z pewnością będzie dla dziecka nie lada frajdą i wielką przygodą, możecie mi wierzyć!
Marco Polo to książka, która oczaruje i usatysfakcjonuje nawet najbardziej wybrednego czytelnika, która nie tylko bawi, ale także uczy - i to w najprzyjemniejszy i najbardziej efektywny sposób, poszerza dziecięce horyzonty dzięki atrakcyjnie podanej dawce wiedzy, bardzo łatwo zapadającej w pamięć i przemawiającej do wyobraźni.
Zbliża się Dzień Dziecka; nie wyobrażam sobie lepszego prezentu, który mógłby uświetnić tę okazję; to nie tylko wartościowa i urzekająca pod każdym względem książeczka, lecz także doskonały i nowatorski sposób na wspólną zabawę oraz odkrywanie świata razem ze swoim dzieckiem.
Gorąco polecam!

Moja ocena: 5/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/103344/marco-polo-kronika-podrozy-na-wschod-do-krain-odleglych-i-niezbadanych-a-w-dziwa-obfitujacych/opinia/2751781#opinia2751781 



książkę otrzymałam od Wydawnictwa Debit - serdecznie dziękuję!

2 komentarze:

  1. Bardzo interesująca książka. Na prezent na Dzień Dziecka idealna:))

    OdpowiedzUsuń
  2. kasandra - zgadzam się! Przynajmniej u mnie tak będzie:)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.