środa, 13 kwietnia 2011

"Magiczna trzynastka"

Autor: Ingrid Law
Tytuł: "Magiczna trzynastka"
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie - grupa wydawnicza Publicat
Okładka: miękka

Chyba każdemu z nas nieraz przydarzyło się marzyć o posiadaniu jakiegoś niezwykłego daru, szczególnej umiejętności, która zadziwiłaby nasze otoczenie i urozmaiciła życie. Zawsze jednak musieliśmy w końcu pogodzić się z myślą, że nasze marzenia o lataniu, czytaniu w myślach czy podobnych supermocach pozostaną tylko w sferze wyobraźni.
W rodzinie Beaumontów na porządku dziennym jest posługiwanie się nadzwyczajnymi zdolnościami. Każdy z jej członków odkrywa je w sobie w dniu trzynastych urodzin; dar ten, nazywany przez nich smykałką, całkowicie odmienia życie szczęśliwego obdarowanego.
Każdy trzynastolatek sam musi odkryć, na czym polega jego smykałka i nauczyć się nad nią panować. A nie jest to wcale takie proste!
W przededniu najważniejszego rodzinnego święta, jakim jest celebracja trzynastych urodzin jednego z jej członków, młodziutka jubilatka zwana przez bliskich Miś dowiaduje się, że jej ojciec po ciężkim wypadku leży w szpitalu pogrążony w śpiączce. Mama wraz z najstarszym bratem dziewczynki udają się do szpitala, pozostałe dzieci zostają w domu.
Zawiedziona nieformalnym odwołaniem długo oczekiwanej uroczystości i jednocześnie zmartwiona stanem zdrowia ojca, Miś niespodziewanie odkrywa swoją smykałkę - jest przekonana, że polega ona na umiejętności budzenia ze snu. Podbudowana tą myślą postanawia pojechać do szpitala i uzdrowić swojego ojca. Lecz zanim tam dotrze, czekają ją liczne i nieprzewidziane perypetie.
Za ich sprawą Miś ląduje w autobusie niczego niepodejrzewającego i nieśmiałego sprzedawcy Biblii wraz z grupą towarzyszących jej przyjaciół: braćmi Rybką i Samsonem, dziećmi pastora - Bobbi i Willem Juniorem oraz sympatyczną kelnerką Lill.
W czasie długiej i obfitującej w wydarzenia podróży Miś dowie się wielu interesujących rzeczy nie tylko na temat towarzyszących jej osób i ich tajemnic, ale przede wszystkim o sobie samej - i naturalnie - o swojej smykałce.
Czy rzeczywiście z jej pomocą uda się dziewczynce wybudzić ojca ze śpiączki, czy też może polega ona na czymś zupełnie innym? Jak skończy się ta pełna wrażeń włóczęga?
Odpowiedzi na te pytania czytelnik znajdzie w niniejszej książeczce.
Zainteresowałam się tą lekturą niejako w imieniu mojej dwunastoletniej córki - przeczytałam ją, gdyż chciałam się przekonać, czy się nadaje dla dziewczynki w jej wieku - a zależało mi na zabawnej, ale mądrej treści z przesłaniem.
Otóż nie zawiodłam się, a co więcej - byłam książką zachwycona. Nawet gratulowałam sobie w duchu wyjątkowo udanego "trafienia".
Lektura ta odznacza się dowcipną, pełną zwariowanego humoru, ale też wzruszającego ciepła, narracją. Doskonale wyważone proporcje pomiędzy jej składnikami bawią oraz skłaniają do refleksji w odpowiednich momentach. Trochę obawiałam się typowego, prostackiego, amerykańskiego humoru i byłam zaskoczona, że w jego miejsce otrzymałam subtelny, nieraz ironiczny komizm sytuacyjno - słowny w najlepszym wydaniu. Ucieszyłam się tym bardziej, że pod jego żartobliwym płaszczykiem kryje się wartościowe i roztropne przesłanie, właśnie dzięki niemu łatwo zapadające w pamięć.

Może nie jest ono specjalnie oryginalne, ale chodzi przecież o to, by przemycić zwykłe, życiowe prawdy, tak istotne w codziennych relacjach z ludźmi. Książka utwierdza nas w przekonaniu, że każdy posiada jakiś talent tylko jemu właściwy, który czyni z nas wyjątkową i niepowtarzalną osobę. Trzeba go tylko w sobie odnaleźć i umieć właściwie wykorzystać.
Porusza również tematy, które spędzają sen z powiek nie tylko nastolatkom - problem samotności, dojrzewania, pierwszego uczucia, siły przyjaźni i miłości, poczucia odpowiedzialności za swoje czyny.
Wielkim atutem tej książki jest to, że opowiada o poważnych sprawach w niezwykle pomysłowy, taktowny i nienatrętny sposób.
Wszystko mnie w tej książce ujęło - niebanalna koncepcja, rewelacyjne, trafiające do wyobraźni wykonanie (intrygująca narracja, zabawne dialogi, świetnie prowadzona akcja) oraz mądre przesłanie zawarte w subtelnej, dyskretnie dydaktycznej formie, które to cechy z pewnością trafią w gusta naszych nastolatek.
Cieszy mnie, że jeszcze czasem w księgarni zdarzy się książka skierowana do młodych, kształtujących się osobowości, która nie ogłupia i nie proponuje tandetnej, pustej rozrywki, ale coś, co można z dumą umieścić w swojej biblioteczce.
Jestem przekonana, że nie tylko moja córka będzie zachwycona prezentem.
Gorąco polecam!

Moja ocena: 4/5



książkę otrzymałam od Wydawnictwa Publicat - serdecznie dziękuję!

2 komentarze:

  1. http://pisanyinaczej.blogspot.com/

    Zapowiada się ciekawie...

    OdpowiedzUsuń
  2. I takie też jest, polecam:)))

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.