piątek, 4 marca 2011

"Ania ze Złotego Brzegu"

Autor: Lucy Maud Montgomery
Tytuł: "Ania ze Złotego Brzegu"
Wydawnictwo: Literackie

Jest to już szósty tom o życiu rudowłosej Ani.
Daje się w nim poznać w wielu nowych wcieleniach - jest nie tylko szczęśliwą żoną Gilberta,lecz także kochającą matką gromadki dzieci : poważnego Jima,wrażliwego Waltera,bliźniaczek Nan i Di,pieszczoszka Shirleya oraz kapryśnej Rilli.Stara się ponadto być przykładną panią domu i szanowaną "doktorową",na co nie zawsze pozwala jej ekscentryczna natura.
Anię życie bardzo zmieniło - tragiczne przeżycia zabarwiły jej charakter nutką nostalgii i goryczy,jednak wraz z Gilbertem udało jej się stworzyć pełen miłości i ciepła dom dla swych pociech w Złotym Brzegu.
Wrodzony optymizm coraz częściej przysłaniają chmury nieuniknionej,dokuczliwej rutyny,przytłaczają przyziemne zmartwienia i troski.
Ania stała się dojrzałą,odpowiedzialną kobietą nękaną mnóstwem wątpliwości i rozterek,które tworzą sieć drobnych pęknięć na fasadzie wymarzonego,idealnego świata.
Przeżywa swoje wzloty i upadki,zaś nie do końca satysfakcjonująca rola kury domowej i żony przy mężu jest przyczyną jej zgorzknienia i frustracji.Apogeum tego stanu jest zazdrość o Gilberta - przepełniona wątpliwościami Ania snuje gorzkie rozważania na temat swojego małżeństwa i przyszłości.
Na szczęście wszystkie te uczuciowe i egzystencjalne perypetie znajdują swój szczęśliwy finał.Jednak nie brak w nim odrobiny goryczy wynikającej z faktu,że życie nie zawsze jest zgodne z naszymi oczekiwaniami i nieczęsto układa się po naszej myśli.
Ten tom nieco się różni od poprzednich - Ania nie jest jego główną bohaterką,na pierwszy plan wysuwają się jej dzieci ze swoimi marzeniami i troskami ; Ania,choć nad nimi czuwa,jest raczej widzem lub mniej ważnym świadkiem wydarzeń.
W odróżnieniu od wcześniejszych tomów,gdzie mamy do czynienia z Anią - marzycielką,w tym bohaterka staje się postacią jakby prawdziwszą,bardziej osadzoną w codziennej rzeczywistości.Konfrontacje jej marzeń z prozą codzienności generują reakcje i przemyślenia,do których mogłaby się przyznać chyba każda kobieta.Można się z łatwością odnaleźć w jej gorzkich refleksjach,borykaniu się z codziennymi problemami,poszukiwaniu własnego miejsca w życiu.
Postać Ani nadal ma ten cudowny,charakterystyczny urok,lecz jest bogatsza i pełniejsza o nowe doświadczenia i życiową mądrość.
Gorąco polecam!

Moja ocena: 4/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/9888/ania-ze-zlotego-brzegu/opinia/928888 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.